poniedziałek, 8 lipca 2013

Powrót!

O matko!
Przez 3 miesiące tak na prawdę olałam sobie pracę nad własną osobą.

A raczej pracę nad wyglądem.
Musiałam podnieść się z dołka i udało się! 

Teraz przeszedł czas na WAKACJE i mam zamiar go dobrze wykorzystać.
Zaczynam dzisiaj z pracą.
 

Jest godzina 11:00 - zjadłam na śniadanie owsiankę z activii i wypiłam puszkę pepsi light



MUSI SIĘ UDAĆ!



http://www.youtube.com/watch?v=ZO-jQjEdK9w






środa, 13 marca 2013

Środa.

Miałam dzisiaj mega ochotę na słodkie!!

Śniadanie: Płatki kukurydziane z mlekiem + sałatka mała z owoców (banan, gruszka) +pomarańcz
Obiad: Zupka pomidorowa - 1miseczka
Podwieczorek: Jogurt + pomarańcz
Kolacja" Sałątka warzywna

wtorek, 12 marca 2013

Wtorek.

Chora :c


Zjadłam:

Śniadanie: Płatki kukurydziane z mlekiem
Obiad: Pierś z kurczaka+ sałatka z sosem vinegret
Kolacja: Marchewka, jogobella light, jeden wafel ryżowy

+ dzisiaj zjadłam kilka kostek gorzkiej czekolady,którą pokochałam! <3



poniedziałek, 11 marca 2013

11.03

Chyba powinnam zacząć liczyć dni mojej diety. 

Weekend wypadł okropnie! Miałam wyjazd i mnóstwo ludzi wokół :
1 - wstyd mi było się przyznać, że jestem na diecie to przede wszystkim zaważyło nad tym, jak się odżywiałam
2 - czasami pokusa była zbyt silna


Jednak nie załamałam się i dzisiaj znowu ruszyłam!

Rano: Płatki kukurydziane z mlekiem
II śniadanie: 2 skibki małego chlebu fitness z biedry z serkiem ze szczypiorkiem, ogórkiem, pomidorem
Obiad: Makaron pełnoziarnisty z piersią z kurczaka, brokułem + sałatka z pomidorem, ogórkiem  i cebulą
Podwieczorek: Jogurt, marchewka, pomarańcz
Kolacja: Marchewka

+ dzisiaj zjadłam też kilka kostek czekolady gorzkiej!



czwartek, 7 marca 2013

Czwartek




Zjadłam:

Śniadanie - twarożek własnej roboty + 2 skibki chleba pumpernikiel
II śniadanie - jabłko
Obiad - pół paczki ryżu białego, pierś z kurczaka gotowana, sałatka warzywna z sosem a'la vinegret + pomarańcz
Kolacja - 2 ciastka owsiane, wafle ryżowe paprykowe.



Miałam dzisiaj ogromną ochotę na coś słonego, dlatego kupiłam wafle paprykowe. Wydaje mi się, że to jest mniejsze zło niż chipsy. 

środa, 6 marca 2013

Ćwiczenia


O matko! 

Dzisiaj po raz pierwszy robiłam ćwiczenia z programu Ewy Chodakowskiej. 
Na pierwszy raz robiłam Skalpel. I nieźle daje w kość. Ale za każdym razem, gdy już nie mogłam mówiłam "to wszystko po to, by schudnąć!". 


Będzie dobrze. 

Niedługo badania na niedoczynność tarczycy ;/





Środa.


Jeszcze więcej stresu dzisiaj!!


Zjadłam:

Śniadanie: Jajecznica ze szczypiorkiem i pomidorem
II śniadanie: Skibka chleba pumpernikiel z szynką (polędwica z indyka), pomidorem i ogórkiem
Obiad: Ryż brązowy z piersią kurczaka + sałatka z sałatą, pomidorem, papryką, ogórkiem, serem feta, sosem z oliwy z oliwek
Podwieczorek: Jabłko
Kolacja: Płatki kukurydziane z mlekiem

Piłam dzisiaj niestety mniej wody :c
Zaraz będę jeździć rowerkiem elektrycznym a potem ćwiczenia z Ewą Chodakowską ;)

Podliczałam swój jadłospis wg  książki
i wyszło mi 975 kalorii.

Książka:



Bardzo ją polecam, bo kalorie są rozpisane za pomocą kwadratów i jest to łatwe i przyjemne liczenie!
Można w niej znaleźć przepisy, dużo porad i wskazówek.
Dodatkowo otrzymuję się też zeszycik, gdzie można zapisywać cały dzień (posiłki, kalorie, wodę, ćwiczenia)
Nie jest droga bo ok. 30zł




Na razie jest ciężko. Pokus przybywa. Ja po całym dniu czuję dziwne "coś" w żołądku i chcę mi się wymiotować. 

wtorek, 5 marca 2013

Wtorek.


Dzisiaj bardzo dużo stresu! 


Zjadłam:
Śniadanie : Płatki kukurydziane z mlekiem
II śniadanie: 2 małe skibki chleba (pumpernikiel z biedry) z białym serkiem i ogórkiem
Obiad: Makaron pełnoziarnisty z brokułem, pieczarkami, piersią z kurczaka, serem feta, pomidorem, ogórkiem, papryką
Podwieczorek: Jabłko
Kolacja: Serek wiejski ze szczypiorkiem i pomidorem

+ Piłam duuużo wody. Wypiłam 3 butelki wody z witaminami oshee




Ćwiczenia:
1h Zumby  i zaraz idę biegać przez godzinkę.



poniedziałek, 4 marca 2013

Chwila przerwy

Miałam przerwę w pisaniu na blogu. Bardzo mało miałam czasu. Teraz też wpadłam tylko na chwilkę, bo zaraz lecę się uczyć.

Dzisiaj zjadłam :

2 skibki chleba (pumpernikiel) z serkiem almette, pomidorem i ogórkiem zielonym
Sałatkę cesar w KFC
1 pomarańcz
3 naleśniki - KOSZMAR!
Paprykowe wafle ryżowe + pepsi light.

Zauważyłam, że im później tym gorzej idzie mi pilnowanie siebie.

Za każdym razem, kiedy gdzieś wychodzę nie czuję się dobrze. Nie mogę robić wszystkie, co bym chciała bo czuję się nieswojo. Dlaczego? Bo bardzo zwracam uwagę na to, czy się gdzieś zmieszczę z moim wielkim tyłkiem, czy nie wyglądam gorzej, na zakupach wiele rzeczy jest na mnie za małych. Ostatnio coraz mocniej to odczuwam i to mnie zżera od środka. Muszę do wakacji wyglądać wspaniale! Mam cel!
Teraz tylko trzeba być SILNYM i mieć MOTYWACJĘ!

Boję się ogromnie i codziennie mam chwile, kiedy chce mi się płakać.









piątek, 22 lutego 2013

Trochę promocji

STRONA BLOGA NA FACEBOOKU!  <- zapraszam Was kochani tutaj! Mam zamiar trochę rozreklamować bloga i łączyć się z dziewczynami, które mają podobną sytuację do mnie :)



Raport 

Jestem w miarę zadowolona. Choć kurczę - zakuupy trzeba zrobić!!




Śniadanie - ciemna bułka w szkole
II śniadanie - jogurt o smaku mango + gruszka
Obiad - makaron z warzywami, mozzarellą i serem feta
Kolacja - sałatka owocowa + danone waniliowy





czwartek, 21 lutego 2013

Lepiej!


Otrzymałam ogromną pomoc! Dzięki wielkie!! Mam zamiar z tego skorzystać!

Jestem w miarę zadowolona z dzisiejszego dnia. Niestety - jeszcze nie zakupiłam odpowiednich produktów, ale mam zamiar to jutro nadrobić. Jeżeli rodzice się nie wkurzą, że wyciągam ich na zakupy. 

Dzisiaj zjadłam:

Śniadanie: Ciemną bułkę ze sklepiku szkolnego
Obiad: Spaghetti 
Kolacja: Jogurt jogobella mango + gruszka

Wieczorem pół godziny biegałam. Miałam dzisiaj też dłuuugie spacery :) 





















środa, 20 lutego 2013

Run.


Za mną mój pierwszy bieg! Jestem z siebie dumna! W sumie zmotywowało mnie do tego wiele czynników. Nawet pan, który minął mnie biegnąc, gdy wracałam ze spotkania. 
Moja trasa nie była długa. Na pierwszy raz nie rzucałam się na głęboką wodę, bo są mniejsze szanse na porażkę ;) Zgrałam na telefon szybkie piosenki, przy których dobrze by mi się biegało i  było super ! 
Na prawdę o niczym nie myślałam i mogłam uciec od tego wszystkiego co teraz się dzieję. 
Jeżeli chodzi o moje dzisiejsze posiłki - no nie mogę być zadowolona. Nadal nie jest z tym dobrze - brak mi do tego silnej woli. Albo- nie zastanawiam się nad tym ile to ma kalorii, jak bardzo może mi to zaszkodzić i jak bardzo jest mi obecnie nie potrzebne. Jutro się uda! Bo mam w sobie tyle siły po dzisiejszym biegu, że musi się udać!! 
:) 



 







czwartek, 14 lutego 2013

Raport 2


Valentine's Day!

Tak - bardzo słodki dzień. Dla mnie, jeżeli chodzi o jedzenie też.
Dzisiaj zobaczyłam ogromną liczbę na wadze. Nigdy chyba tyle nie ważyłam!

W szkole :
2 ciemne bułki
Jogurt


Kawałek torta

Po szkole:
Makaron pełnoziarnisty z warzywami, piersią z kurczaka, serem feta i mozarellą
Ciastko - kostka ferrero

Shake malinowy z bitą śmietaną (której nie zjadłam bo nie toleruje laktozy)
Nachosy serowe

Zdecydowanie słaby dzień. Jednak będzie lepiej - wierzę w to! Bo się staram!











środa, 13 lutego 2013

raport 1


Raport z dnia dzisiejszego

ŚNIADANIE - płatki zbożowe fitness z mlekiem


2 ŚNIADANIE - jogurt jogobella malinowy light + gruszka
( w międzyczasie trochę winogrona)


OBIAD - sałatka z pomidorem, ogórkiem, papryką i serem feta
(w międzyczasie kawa latte)
PODWIECZOREK - bułka z surówką + nadarynka
KOLACJA (?) - sunbites + cola zero



Nie jest źle - mogłoby być lepiej. Więcej silnej woli!






\





Motywacja

Drugi post dzisiaj i nie ostatni. Ale znalazłam kilka na serio fajnych obrazków :)
Motywacyjnie.



















Początki


Zaczęłam od nowa. Jest bardzo ciężko. Ledwo daję radę. Brzuch mi się cały czas odzywa. Zjadłabym sobie coś słodkie - ale nie mogę :( 
Muszę dać radę. Dzisiaj napiszę pierwszy raport. Muszę dać radę!!















wtorek, 12 lutego 2013

Bardzo zły dzień.

Dzisiaj mam mega zły humor. Zniszczyłam ten dzień też osobom, które kocham najmocniej na świecie.
Zjadłam dzisiaj ciemną bułkę, ryż z cynamonem jabłkiem i śmietaną i makaron a'la carbonara.
Nie daję rady.
Od jutra będę miała ogromne wsparcie! Mam nadzieję że się uda! :)

























poniedziałek, 11 lutego 2013

Dół

Wiem, że powinnam coś robić w kierunku zgubieniu tych kilogramów. Cały czas o tym myślę. 
Jednak na razie na tym poprzestaję. Pomocy! Chce wyglądać dobrze, nie mieć tych kompleksów i czuć się ok w swojej skórze. Lamentuje :( 
Muszę wziąć się w garść. Ciekną łzy....



wtorek, 5 lutego 2013

Dół.




Muszę gdzieś to napisać - TOTALNA MASAKRA!

Ludzie potrafią tak namieszać. Grać w tak podstępne gierki. Zaplanować takie rzeczy, o jakich mówi się podobno tylko w filmach. 
Zajęłam się tym a nie nauką i teraz jestem trochę w dupie. 
Muszę sobie jakoś uporządkować ten cały zamęt.






+ Marzę o własnym pokoju!! <3






Wymazać

Dzisiaj napełniłam swój brzuch do sedna. Więcej chyba nie dało się we mnie wcisnąć. 

Nie wiem nawet czy wszystko pamiętam
Rano były 2 bułki z szynką, serem, pomidorem ogórkiem i majonezem + kaszka manna śmietankowa
W szkole była ciemna bułka (szynka, ser, sałata, ogórek, pomidor, majonez)
Tuż po szkole znowu 2 bułki z tym samym zestawem co rano + mleczny ryż truskawkowy.
Potem trochę chipsów i wafle ryżowe paprykowe
Potem zjadłam deser truskawkowy
Na obiad spaghetti
Później jadłam chipsy i wafle paprykowe
KONIEC



To ile zjadłam to powinna być moja ilość kalorii na conajmniej tydzień.
Tutaj jeset problem - nie wiem jak to powstrzymać!
W mojej głowie jest totalny choas.

Chciałabym mieć tą niedoczynność tarczycy...

:c












Weekend


Byłam na kursie przez weekend gdzie - odżywiałam się max źle :c 
Jest wtorek i od piątku zawalam. Dzisiaj spróbuję się zmotywować!!! Lecę o 19 na zumbe, niech to trochę pomoże w motywacji.

ZGON