Valentine's Day!
Tak - bardzo słodki dzień. Dla mnie, jeżeli chodzi o jedzenie też.
Dzisiaj zobaczyłam ogromną liczbę na wadze. Nigdy chyba tyle nie ważyłam!
W szkole :
2 ciemne bułki
Jogurt
Kawałek torta
Po szkole:
Makaron pełnoziarnisty z warzywami, piersią z kurczaka, serem feta i mozarellą
Ciastko - kostka ferrero
Shake malinowy z bitą śmietaną (której nie zjadłam bo nie toleruje laktozy)
Nachosy serowe
Zdecydowanie słaby dzień. Jednak będzie lepiej - wierzę w to! Bo się staram!
Hej! Przejrzałam Twojego bloga i rozumiem co przeżywasz, bo też kiedyś byłam w takim momencie życia. I wierz mi - naprawdę dasz radę z odrobiną silnej woli, wsparcia, ale przede wszystkim z dobrym planem i wiedzą na temat zdrowego odchudzania. Jeśli chcesz, mogę Ci pomóc. Niedługo rusza mój blog www.pipilotka.pl. Jeśli chcesz pomocy od zaraz, daj znać, a podam Ci maila :)
OdpowiedzUsuńHejka! Obecnie czuję, że nie daję rady. Tak! Potrzebuję pomocy! Tracę siły i chyba...chyba brakuje mi przede wszystkim wsparcia.
OdpowiedzUsuńPodaj maila, napisze Ci kilka rzeczy, które na pewno CI pomogą :)
OdpowiedzUsuńsilaimotywacja@gmail.com
OdpowiedzUsuń