Jeszcze więcej stresu dzisiaj!!
Zjadłam:
Śniadanie: Jajecznica ze szczypiorkiem i pomidorem
II śniadanie: Skibka chleba pumpernikiel z szynką (polędwica z indyka), pomidorem i ogórkiem
Obiad: Ryż brązowy z piersią kurczaka + sałatka z sałatą, pomidorem, papryką, ogórkiem, serem feta, sosem z oliwy z oliwek
Podwieczorek: Jabłko
Kolacja: Płatki kukurydziane z mlekiem
Piłam dzisiaj niestety mniej wody :c
Zaraz będę jeździć rowerkiem elektrycznym a potem ćwiczenia z Ewą Chodakowską ;)
Podliczałam swój jadłospis wg książki
i wyszło mi 975 kalorii.
Książka:
Bardzo ją polecam, bo kalorie są rozpisane za pomocą kwadratów i jest to łatwe i przyjemne liczenie!
Można w niej znaleźć przepisy, dużo porad i wskazówek.
Dodatkowo otrzymuję się też zeszycik, gdzie można zapisywać cały dzień (posiłki, kalorie, wodę, ćwiczenia)
Nie jest droga bo ok. 30zł
Na razie jest ciężko. Pokus przybywa. Ja po całym dniu czuję dziwne "coś" w żołądku i chcę mi się wymiotować.